Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paleta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paleta. Pokaż wszystkie posty

2 maj 2011

Inglotowy - testowy

Witam po przerwie :)
Wróciłam :) Z Polski przywiozłam kilka kosmetyków (jestem w fazie testów ale chyba wszystkie zakupy się udały). Kupiłam m.in. paletkę inglota. Na razie wybrałam tylko 5 cieni (z czego 1 mi się powtórzył więc zostałam z 4). Dziś więc w ramach testów nowych cieni zrobiłam taki prosty mak. Użyłam głównie inglotów (cienie i duraline) oraz bazy udpp. Oprócz tego na rzęsach mam nabytek z Polski - tusz wibo którym jestem zauroczona bo pięknie wydłuża rzęsy :)









7 kwi 2011

Paletki Sleek

Dziś napiszę o paletkach sleek. Jestem posiadaczką 4 paletek ale dziś będzie mowa o 2.
Wszystkie paletki zawierają 12 cieni. Zazwyczaj kolory są błyszczące jednak czasem w paletce można znaleźć kilka cieni matowych (w zależności od rodzaju paletki). Cienie są miękkie, prawie kremowe. Bardzo mocno napigmentowane. Jednak nie wszystkie cienie mają taką samą konsystencję - czasem w jednej paletce trafi się jakiś gorszy jakościowo cień. Ponieważ cienie są delikatne i zawierają drobinki mogą się osypywać.
Sama paletka jest solidna. Ze sporym lusterkiem. Jest płaska i niezbyt duża dlatego spokojnie można ją przewozić w kosmetyczce. Cena tych palet to około 6,5£. Można je kupić niestety tylko w drogeriach superdrug w UK. Zdarzają się tam promocje typu kup 3 w cenie 2 itp. więc można te paletki dostać na prawdę tanio. Dla tych którzy nie mają dostępu do sklepów stacjonarnych paletki mogą odnaleźć na allegro oraz na stronie http://www.sleekmakeup.com

Najpierw kilka słów o paletce Sunset. 

Jest to przepiękna paletka. Zawiera tylko 1 cień matowy - czarny. Pozostałe mocno błyszczą. Kolory jak sama nazwa mówi przywodzą na myśl zachód słońca(jak dla mnie nad wodą :) - ach ten przepiękny turkus ) Za pomocą tej paletki można stworzyć piękne i widoczne makijaże. Jednak tak sobie myślę że używając odcieni różowych i dodając odrobinę brązu lub czerni można stworzyć makijaż dzienny-delikatny.
W tej palecie wszystkie cienie są ok. Delikatnie mogą się osypywać ze względu na błyszczące drobinki.
Jak dla mnie minusem tej paletki jest to że rudawo-czerwone odcienie są dość podobne do siebie i na oku wyglądają prawie tak samo.
 

Przykładowy makijaż wykonany głównie cieniami z tej paletki wstawiam poniżej (żółty cień z innej palety).
Myślę że kolory z sunset świetnie podkreślą niebieskie i zielone tęczówki.




Teraz kolej na Storm


Najbardziej neutralna paletka. Teoretycznie do makijażu dziennego jednak tak jak w przypadku palety naked większość cieni mocno błyszczy więc nie każdej pani odpowiada połyskujący makijaż na dzień. W paletce są 3 matowe kolory: beż, brąz i czarny. Jest również kilka odcieni złota i brązu. W paletce są też 3 cienie o nieudanej konsystencji - kolory przygaszonej zieleni, i niebieskości przełamanej grafitem :) Te 3 cienie mają jakąś troszkę inną konsystencję niż pozostałe i się bardziej osypują. Jednak przy odrobinie wprawy można nimi również wykonać ładny makijaż. Za pomocą tej palety można spokojnie wykonać makijaż dzienny jak i wieczorowy.

Przykładowy makijaż wykonany m.in. tą paletką. (można zobaczyć stepik na moim YT)


A Wy drogie czytelniczki macie paletki sleek? co o nich sądzicie? A może polecacie jakieś inne produkty tej marki?

31 mar 2011

Słów kilka o Naked od Urban Decay

 Dziś kilka słów na temat kultowej już palety 
Naked od Urban Decay

Paletka ta zawiera 12 cieni ( w tym 2 matowe) w neutralnych kolorach. Teoretycznie idealna do dziennego looku jednak bez problemu można wykonać tymi cieniami makijaż wieczorowy.



Jeśli jednak ktoś szuka palety do makijażu dziennego i na dzień preferuje matowe kolory to niech omija tą paletkę szerokim łukiem gdyż 10 cieni to cienie z mocnym połyskiem.







Konsystencja cieni jest bardzo przyjemna,nawet te drobinkami nie osypują się. Kolory są piękne i mocno napigmentowane. Rewelacyjnie się nimi cieniuje, bez problemu ładnie stapiają się z cieniami innych marek.








Moja paleta kosztowała 36euro. W zestawie była sama paletka oraz kultowa mini baza pod cienie (3,7 ml) oraz pędzelek do cieni - shadow karma brush. Myślę że cena jest rozsądna - otrzymujemy 12 dobrych jakościowo cieni oraz bazę i pędzelek.



Nad samą bazą nie będę się rozwodzić. 
Napiszę tylko że jest to moja ulubiona baza pod cienie. 
Myślę że małe opakowanie starczy przy codziennym użytkowaniu na ok 3mce.








Pędzelek jest wykonany z włosia syntetycznego a rączka z (chyba) aluminium. Włosie jest dość sztywne ale dobrze radzi sobie z nakładaniem cieni. Sam pędzelek kosztuje ok 20euro.
 Jest dość mały i poręczny (na fotce porównanie rozmiaru do pędzla maestro)


Warto również wspomnieć o opakowaniu. Jest ono solidne, z lusterkiem i magnetycznym zamykaniem. Jednak moim zdaniem welur mimo że wygląda dość efektownie to strasznie obłazi i wszystkie drobiny bardzo się wczepiają i mnie nie udaje się utrzymywać tego opakowania w czystości :)



Cienie prezentują się tak:



Podsumowując - jeśli ktoś lubi takie kolory w makijażu, jeśli ktoś lubi błyszczące wykończenie i jesli chciałby wszystko mieć zamknięte w pięknej wizualnie palecie to polecam.

Ja jednak lubię kolorowe makijaże i troszkę mi w niej jakiegoś kolorowego akcentu brakuje. Sama bym raczej jej nie kupiła - moją dostałam od męża w prezencie :)

Przykładowy makijaż wykonany naked wygląda tak 
(górna powieka naked na dolnej przemyciłam kolory ze sleeka)




W kolejnym wpisie zajmę się chyba paletkami sleek. Na pierwszy ogień pójdzie paletka neutralna storm
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka