Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

1 sty 2014

Święta, Święta i po Świętach...

Witam Wszystkich którzy tu zaglądają w Nowym Roku :)
Ja dopiero powracam do normalności. Ostatnie dni spędziłam tradycyjnie już chyba na Kanarach. W tym roku na Fuerteventurze. Wróciliśmy tuż przed Sylwestrem i dopiero budzimy się po imprezie :) 













Mam nadzieję że spędziliście Święta równie cudownie jak ja. Życzę Wam samych wspaniałych chwil w 2014 roku. Niech się spełnią Wasze wszystkie marzenia! Buziaki Noworoczne :)

17 gru 2013

Choinka DIY i świąteczne YC

Coraz bliżej Święta...
Oto moja własnoręcznie zrobiona Choinka. Jestem z niej bardzo dumna bo mam 2 lewe ręce do takich spraw. Oczywiście nie obyło się bez wpadek. Złoty pigment wylał mi się na łóżko a klej w aucie.
Ale w końcu stanęła na moim kominku.



Aby zrobić taką choinkę potrzebne są:
* szyszki (najlepiej różne rozmiary)
* rożek z kartonu bądź styropianu
* kawałek kartonu na podstawkę
* klej (u mnie butapren)
* taśma klejąca
* farbka do pomalowania szyszek ( u mnie złota ale może być dowolny kolor lub w ogóle można pominąć)
* ozdoby ( u mnie podsuszonej plastry pomarańczy, złote kokardki i małe bombki, piórka oraz koraliki)


 


Wykonanie: Malujemy szyszki, najlepiej jest je zamaczać w kubeczku z farbą ale wtedy dłużej schną. Można też pomalować pędzlem lub sprayem. W ostateczności ten krok pominąć. U mnie szyszki schły 1 dzień.
Robimy stożek z tektury. Ja zwijałam karton i skleiłam go taśmą. Do środka włożyłam kawałki gazet/kartonu aby stelaż był sztywniejszy. Można kupić gotowy ze styropianu. Stożek mocujemy taśmą lub klejem do podstawki. I zaczynamy przyklejać szyszki. Nakładamy sporo kleju u podstawy szyszki i układamy od dołu największe. Ja kleiłam na butapren i on nim wyschnie to szyszki się ruszają więc robiłam przerwy między poziomami. Zostawiłam na noc do wyschnięcia a kolejnego dnia ozdobiłam.

Jak Wam się podoba??




Przy okazji kupiłam nowe zapachy. Mimo że po tym jak w ostatniej świecy zostało mi ok 2cm wosku którego nie dało się już odpalić stwierdziłam że świec nie kupię to szkoda było marnować okazję. Zestaw 2 jedynie 10e. Paliłam już obydwie i mają przyjemne zapachy. Biała pachnie słodko - jak ciasteczka śmietankowe a czerwona to żurawina z nutą pomarańczy.
Woski czekają na swoją kolej. Zielony raczej to nie mój typ. Pachnie po prostu choinką a biały ma w sobie jakąś świeżą, śnieżną nutę. Ciekawa jestem jaki będzie po odpaleniu.

A u Was jak przygotowania do Świąt?

1 sty 2013

Lanzarote - grudzień 2012

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z naszej wyprawy na Lanzarote. W skrócie mówiąc moją ukochaną wyspą pozostała Fuerteventura ale szczerze mówiąc myślałam że Lanzarote będzie brzydsza. Co prawda plaże nie są tak zachwycające jak na Fuercie ale wyspa ma fajny klimat.
To był mój drugi raz na tej wyspie ale pierwszy raz spędziłam tam tylko 1 dzień. Wtedy widziałam park wulkanów Timanfaya oraz Jameos del Aqua salę koncertową w skale z lawy więc fotek tych tu nie będzie. Teraz zabawiliśmy na Lanzarote tydzień. Ponieważ podróżowanie z dzieckiem jest inne niż solo więc na plaży leniuchowaliśmy tylko 1 raz - niestety Oliwka bała się i piasku i oceanu a poza tym jest tak ruchliwa i żywiołowa że nie sposób było ją utrzymać na kocu.
Byłam w miejscowości Costa Teguise ale zjeździliśmy całą wysepkę tak więc fotki są z różnych części wyspy. A i dodam że pogoda w grudniu jest super - ok. 25 stopni w dzień, w nocy koło 20. Niestety w ostatnich dniach pobytu zrobił się okropny wiatr. Ale słońce i tak pięknie świeciło i pozwoliło na naładowanie baterii - niestety w Irlandii prawie co dzień jest szaro i deszczowo...

Zdjęcia z Costa Teguise





















Playa Blanca




Plażowo i zrobiony przez mojego męża bałwanek :)




Park Kaktusowy :)
(niektóre miały dziwne ;) kształty)








A to z zoo Rancho Texas Park


A tu okolice najpiękniejszej plaży Playas de Papagayo


 
Bardzo klimatyczna miejscowość Puerto del Carmen 






 Punkt widokowy Mirador del Río z widokiem na wyspę La Graciosa






Dom (fundacja) Césara Manrique. 
Tutaj muszę dopisać że ten artysta miał największy wpływ na to jak Lanzarote obecnie wygląda. Nie chciał on aby przypominała turystyczną imprezownię. Zgodnie z jego myślą zburzono wielkie - piętrowe hotele (został tylko jeden na całej wyspie), nie ma bilbordów reklamowych, domki są białe itp.
Dom  Manrique to coś wspaniałego - niestety nie mam wielu zdjęć. Jest on stworzony w lawie i w zgodzie z naturą np. prawdziwa palma rośnie pośrodku salonu :)
Jego sztuka też mi przypadła do gustu - dużo koloru (choć nie tylko), widać inspirację stylem
Picassa i Matisse'a. W ogóle na Kanarach można podziwiać wiele jego prac - rzeźb poruszanych wiatrem. Ech dużo można by pisać :) W każdym razie przywieźliśmy z jego Fundacji replikę obrazu przedstawiającego wielbłądy na pustyni w nocy - piękny, czarno-biały obraz. Zawiśnie on w naszej sypialni i będzie mi przypominał pobyt na tej pięknej wysepce.
To on zaprojektował m.in. ogrody kaktusowe, Mirador del Rio, diabła - symbol parku wulkanów i piękny żyrandol w Mirador del Rio oraz salę koncertową w skale Jameos del Aqua.





I jeszcze widoczki i wrak statku



Uff, to tak w skrócie. Mam nadzieję że podarowałam Wam troszkę ciepła na początek Nowego Roku :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka