Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty

1 paź 2014

Pędzle Makeup Geek

Posiadam 5 pędzli od Makeup Geek. 3 pędzle do twarzy i 2 do oczu.
Cała gromadka wygląda tak


Wszystkie pędzle wykonane są z włosia syntetycznego. Trzonki porządnie wykonane. Na każdym pędzlu znajduje się jego nazwa (przeznaczenie) oraz logo. Jestem nimi baaaardzo pozytywnie zaskoczona. Świetnie leżą w dłoni. Włosie nie odkształca się podczas użytkowania ani podczas prania, jest miłe i miękkie w dotyku. Pędzle nie śmierdzą ani od nowości ani po praniu.
Myślę że warto je wypróbować samemu.

1. Face Buffer Brush - cena 17,99$ KLIK 






Jest to gęsty, zaokrąglony miękki pędzel idealny do nakładania sypkich produktów na twarz. Ja używam go do podkładu mineralnego oraz do pudru sypkiego. Sprawdza się też idealnie do rozcierania (np. zbyt dużej ilości różu czy bronzera). Można nim również aplikować róż czy bronzer. 
Sprawdzi się również do podkładu płynnego. Moim zdaniem bardzo uniwersalny pędzel. Dodam też że świetnie leży w dłoni i jest mniejszy od moich pozostałych pędzli MUG.


2. Cheek Highlighter Brush - cena 8,99$ KLIK 



Mały pędzel typu duo fiber czyli skunks. Dzięki swojemu niewielkiemu rozmiarowi idealnie sprawdza się do pracy przy modelowaniu. Dedykowany jest do różu i oraz rozświetlacza. Idealnie współpracuje zarówno z kosmetykami płynnymi/kremowymi jak i sypkimi.
Ja używam go również do nakładania podkładu. Ponieważ jest mały to świetnie dociera w okolice trudno dostępne np. skrzydełka nosa.
Ogromnie cieszę się że go mam gdyż w mojej kolekcji brakowało mi właśnie takiego mini skunksika :)

Jak na razie białe włosie mi nie zafarbowało. I po myciu jest białe jak od nowości.


3. Rounded Blush Brush- cena 8,99$ KLIK



Pędzel przeznaczony do różu. Moim zdaniem świetny pędzel do konturowania - ma zaokrąglony kształt dzięki czemu pięknie rozciera kosmetyki. Używam go zarówno do różu, bronzera i rozświetlacza. To mój pierwszy tak mały pędzel do konturowania i uważam że jet rewelacyjny. Dzięki niewielkiemu rozmiarowi idealnie pracuje się nim przy modelowaniu. Nie ma ryzyka nałożenia wielkiej plamy kosmetyku.


4. Crease Brush - cena 7,99$ KLIK



Zgrabny pędzelek do pracy z cieniami w załamaniu. Bardzo dobry pędzel do rozcierania. Jego rozmiar jest idealnie dopasowany do pracy w załamaniu powieki. Porządnie rozciera. Jestem z niego bardzo zadowolona. Włosie nie jest drapiące co jest bardzo istotne szczególnie w pędzlach do oczu.


5. Small Crease Brush - cena 6,99$ KLIK



To pędzelek typu kulka - z lekkim szpicem. Włosie jest krótsze niż w pędzlu Crease Brus. Jednak rozmiar jest tak dobrany że bardzo dobrze sprawdzi się do nakładania ceni w załamaniu. Ja uwielbiam nim pracować w zewnętrznej części załamania. Ponieważ włosie jest gęste i dość zbite można nim również budować kolor a nie tylko rozcierać. Świetnie sprawdza się również do rozcierania na dolnej powiece.


To już cała moja kolekcja pędzli MUG. Wszystkie mnie zauroczyły i używam ich codziennie. Nie mogę powiedzieć na nie złego słowa. Jedyny minus moim zdaniem to to że dostępne są jedynie on line (wysyłka z USA). Mam wielką ochotę na inne pędzle od MUG. 

Szczerze i z pełną odpowiedzialnością POLECAM!

8 lut 2013

Pędzle Maestro Travel Size ♥

Dzisiejszy post trochę podyktowało życie bo zbiegiem okoliczności kilka osób pytało mnie ostatnio o te pędzle. 
Często odpowiadałam w komentarzach bądź na PW ale postanowiłam zrobić ten wpis bo tak pewnie łatwiej zainteresowane osoby znajdą odpowiedzi.


Zestaw 7 czerwonych pędzli Maestro na krótkich trzonkach tzw. travel size 
mam już ponad rok więc śmiało mogę napisać że przetestowałam je baaaardzo dokładnie.

W skład zestawu wchodzą następujące pędzle:
  1. pędzel do pudru - seria 110 r 22  
  2. pędzel do podkładu DUO FIBRE - seria 145 
  3. pędzel do różu/bronzera - seria 120 r 20
  4. pędzel do nakładania cieni na całą powiekę - seria 320 r 10
  5. pędzel mniejszy do cieni w załamaniu - seria 360 r 8 
  6. pędzel do eyelinera lub nakładania cienia na brwi - seria 660 r 6  
  7. pędzel kuleczka do rozcierania cieni na dolnej powiece - seria 420 r  
oraz "skórzane" etui (wersja bez etui jest również dostępna)


Co mogę powiedzieć o tym zestawie?

Jest idealny dla osób które często podróżują i chcą mieć ze sobą ulubione pędzle (idealnie mieszczą się w kosmetyczce lub w etui które zajmuje mało miejsca) lub po prostu wolą krótsze trzonki albo marzą o pięknych, czerwonych rączkach :). Bez problemu wykonamy nimi kompletny makijaż twarzy i oczu.
Wszystkie pędzle po roku mają się wyśmienicie (dodaję przykładowe fotki poniżej) - mimo wielokrotnego prania włosie się nie odkształciło, trzonki trzymają się solidnie.




Jedynie pędzel duo fibre (którego używam do różu) zafarbował i mimo wielu prób nie udało mi się go doprać. Jednak jak widać na zdjęciu włosie ma się dobrze tylko przybrało różowy odcień :) Podobnie z bielusieńkim pędzlem - używam go do bronzerów i włosie też ściemniało i się nie dopiera do bielutkiej bieli ;)
Jak dla mnie pędzelek do linera mógłby być odrobinę twardszy. 
I zestaw idealnie trafiłby w moje gusta gdyby zamiast pędzla do pudru zawierałby pędzel taki jak w złotej kolekcji typu foundation II lub III oraz pędzel do blendowania 497 - gdyż te pędzle też zawsze biorę ze sobą i używam ich w każdym makijażu.

Etui jest solidne. Mieści spokojnie wszystkie 7 pędzli i zostaje miejsce na jeszcze jakieś. Myślę że się przydaje.

Wstawiam jeszcze porównanie rozmiarów do pędzla ze standardowej kolekcji maestro oraz pędzla ze złotej kolekcji.



Bardzo polecam te i inne pędzle Maestro. To moje ulubione pędzle.



Zestaw z etui kosztuje 140 zł i jest do kupienia na stronie Maestro KLIK
Zestaw bez etui kosztuje 110 zł i KLIK

Macie może ten zestaw? Co o nim sądzicie? Ja uwielbiam te czerwone trzonki - śliczne są :D

6 sie 2012

Moje Bronzery + pędzle

Dziś taki szybki przegląd moich bronzerów. Zebrałam prawie wszystkie które używałam w ostatnim czasie.
Ogólnie mówiąc bez pudru brązującego jakoś nago się czuję i jeśli bez różu mogę się obejść to bez bronzera nie.








I teraz w przybliżeniu po kilka słów o każdym

Bronzer do twarzy i ciała z Primarka  - Shimmer & Glow





Kupiłam go zauroczona wzorem w panterkę. Każda cętka miała różowy środek ale starł się po przejechaniu pędzlem (widać jeszcze przy brzegu opakowania). Z tego produktu jestem najmniej zadowolona. Świeci się jak psu nie napiszę co i trwałość jest średnia. Do ciała na jakąś letnią imprezę się nadaję Do twarzy nie
bardzo. 

Marrakech Dream  od Joko



Jeden z moich ulubieńców. Ja mam wersję dla blondynek. Puder ten jest całkowicie matowy, pachnie pomarańczami i jest bardzo duży - aż 20 gram. Jest trwały, wydajny. Ma piękny wytłoczony wzór i dość solidne opakowanie. Produkt jak najbardziej godny polecenia. Mój kolor to taki biszkopt.


IKOS Egyptische Erde - Ziemia egipska 

O tej ziemi egipskiej już pisałam tutaj [KLIK] Ostatnio sięgam po niego najczęściej bo podoba mi się efekt na skórze - taki lekki efekt glow. Jednak zmieniłam troszkę o nim zdanie podczas używania. Piękny zapach mocno zwietrzał (moje opakowanie to tester więc być może nie jest super szczelne) ale za to po zużyciu wierzchniej warstwy puder stał się bardziej trwały. Polecam

 Into The Wild, Bronzing Powder od Essence

 Puder - pasiak z limitowanki. Składa się z dwóch rozświetlaczy i matowego bronzera o pięknym, dość ciemnym odcieniu. Bardzo go lubię i kiedyś często po niego sięgałam. Ale używam bronzera bez mieszania z rozświetlaczami.

 

 Face Contour Kit marki Sleek (odcień medium)

Opakowanie to miniaturka paletki z cieniami - jest solidne i ma duże lusterko. Produkt składa się z matowego bronzera i rozświetlacza. Mimo że odcień pudru brązującego wydaje się ciemny to jednak kolor można ładnie stopniować. Jest trwały. Jeśli ktoś szuka matowego bronzera i rozświetlacza zamkniętego z poręcznym opakowaniu to bardzo polecam.  Produkt ma 14g. 


Sculpting Disc, Powder Trio marki Sephora

 

To spore opakowanie z dużym lusterkiem zawiera 3 produkty. Puder matujący o dość jasnym odcieniu, różowawy rozświetlacz oraz puder brązujący. Bronzer nie jest matowy ale ma całkiem ładny odcień. Trio całkiem fajne i wydajne. Jednak raczej do używania w domu bo z uwagi na duży rozmiar do torebki średnio się nadaje. Opakowanie ma 22g. - z czego bronzer i rozświetlacz mają po 5. 


 Match Perfection, Bronzer od Rimmel

 Puder ma 2 odcienie i niebieskawe kółeczko pośrodku - które to ma za zadanie niwelowania pomarańczowych tonów. Puder daje kolor niezbyt intensywny i aby uzyskać mocniejszy efekt trzeba dokładać kolejne warstwy. Nic więcej na razie nie mam do powiedzenia gdyż użyłam go dosłownie kilka razy. Jednak opakowanie jest tandetne, pokrywka słabo się trzyma. Puder ma 15g.  


Rock me baby od Virtual

Ja mam kolor 140 który zawiera srebrne drobinki. Jednak nie są one jakieś nachalne a puder ma ładny odcień. Jest trwały i niedrogi. Czego chcieć więcej. Pojemność to 10g


15 Color Concealer Camouflage Makeup Palette - Ebay

 Paletkę zamówiłam kiedyś na ebay.ie. Składa się ona z 15 kosmetyków które producent nazywa kamuflażami/korektorami. W sumie to 1 rozświetlacz a reszta to korektory (3 mają kolory do specjalnego kamuflowania - mam tu na myśli zielony, żółty i fiolet a pozostałe mogą zastąpić podkłady lub beżowe korektory/kamuflaże). Korektory mają dość zbitą konsystencję i mocną pigmentację. Do stosowania na całą buzię są za ciężkie i za tępe ale ja czasem używam tych najciemniejszych odcieni do modelowania twarzy. W tej roli sprawują się bardzo dobrze. Kolory można mieszać ze sobą i przy odrobinie wprawy można dobrze całkiem przywozicie wymodelować twarz. Aczkolwiek nie jest to produkt niezbędny. A i ja nakładam te korektory palcami bo pod wpływem ciepła lepiej się rozcierają i nakładają.

 

A teraz jako bonus dorzucam pędzle którymi nakładam pudry brązujące. 

 
Wszystkie pędzle to Maestro. Od góry skośny ze złotej kolekcji, potem syntetyk skośny nr. 170, następnie 155, 150 (różni się od 155 tym że ma skuwkę spłaszczoną a nie okrągłą) i ostatni to idealny do torebki czy na podróż malutki i śliczny czerwony skośny z zestawu podróżnego.

To tyle w temacie moich bronzerów. Znacie któreś z nich? A może macie jakieś swoje perełki w tym temacie?


 

 

6 gru 2011

Pędzlowy niezbędnik czyli podstawowe pędzle po mojemu

Dziś kilka słów o pędzlach. Jako że bardzo, bardzo czeto dostaję zapytania w sprawie pędzli od początkujących pasjonatek makijażu postanowiłam napisać ten post. Przedstawię w nim jakie pędzle moim zdaniem warto skompletować. 


Taki zestaw pozwoli stworzyć każdy makijaż od podstaw. 
I są to moje ulubione pędzle po które sięgam najczęściej.
Więc do rzeczy:

1. Pędzel do pudru/podkładu

Tutaj mój wybór padł na pędzel maestro foundation II ze Złotej Kolekcji. To na chwilę obecną jeden z moich ulubieńców z maestro. Ten pędzel jest bardzo wszechstronny. Producent poleca go do podkładu płynnego a ja używam go do podkładu mineralnego sypkiego, do pudru sypkiego i prasowanego. Uwielbiam też jego rozmiar - idealnie mieści mi się w nakrętce od minerałów. 

2. Pędzel do modelowania/konturowania typu jajko

Znów maesto ze Złotej Kolekcji nazywa się modelage i jest to odpowiednik pędzla maestro 155. Pędzel idealnie się nadaje do nakładania bronzera, różu i rozświetlacza. Czyli znów jest to pędzel który ma kilka zastosowań. Dzięki temu że ma okrągły przekrój idealnie rozciera nałożony kosmetyk


3. Pędzel do cieni typu języczek

Moim zdaniem warto mieć minimum 2 języczki. Jeden mniejszy a jeden większy. Ułatwi to nam pracę z cieniami gdy używamy kilku kolorów - nie trzeba czyści pędzla aby nabrać inny kolor. Taki pędzel używamy do nakładania cieni na powiekę. Szczególnie sprawdza się przy metodzie wklepywania - wtedy otrzymujemy bardziej intensywny kolor. U mnie na zdjęciu przykładowe języczki - maestro 320 rozmiar 10 i pędzel z allegrowego zestawu firmy chantill (zestaw tych pędzli mam bardzo, bardzo długo i pędzle do twarzy niestety się sfilcowały jednak te do cieni rewelacyjnie służą mi do dziś)


4. Pędzle typu kuleczka

I tutaj też warto mieć minimum 2. Mniejszy do dolnej powieki i większy do górnej. Większym nakładam kolor w załamaniu, tworzę nim tzw. głębię. Kuleczka też służy do rozcierania. Kulka moim zdaniem jest bardzo, bardzo potrzebna. Idealnie pracuje się nimi w załamaniu. Mniejszą kulką możemy zrobić bardziej graficzną i wyrazistą smugę cienia w załamaniu. U mnie na zdjęciu kuleczka z maestro ze złotej kolekcji o nazwie shadow I oraz mniejsza kuleczka z zestawu Essence of Beauty Crease Brush Duo.


5. Pędzel do rozcierania

U mnie na zdjęciu pędzel maestro 497. Moim zdaniem idealny pędzel do rozcierania granicy cieni. Jest on identyczny jak ten ze Złotej Kolekcji o nazwie blending. Tym pędzlem stworzymy idealny dymek czy też mgiełkę. Jeśli chcemy pięknie rozcierać cienie to taki pędzel jest niezbędny.


6. Pędzel skośny

Wiele z Was pyta mnie czym robię kreski - i oto on. Maestro ze Złotej Kolekcji o nazwie eyeliner/eyebrow. Ja sama nazwa wskazuje pędzel nadaje się i do linera i do podkreślania brwi. Czyli znów pędzel uniwersalny. Można nim prosto wyczarować piękną kreskę zakończoną idealnym skrzydełkiem - moim zdaniem takim pędzlem łatwiej się manewruje niż takim typowym cienkim do linera. Nadaje się do linerów w żelu czy też do cienia na mokro. Oczywiście można nim też fajnie podkreślić brwi.



No i to byłoby na tyle. To taki moim zdaniem niezbędnik. Wybrałam moje ulubione pędzle i takie które można stosować do kilku rzeczy. 
Co sądzicie o moim niezbędniku? używacie podobnych?
I bardzo zachęcam do samodzielnego kompletowania Własnego Zestawu Pędzli. 
W tych gotowych zestawach albo brakuje jakiegoś pędzla (kulki lub do rozcierania) albo mamy całą masę zbędnych pędzli.
Chyba lepiej kupić kilka porządnych i mieć je na lata.


17 maj 2011

Moje pędzle Maestro oraz najnowsza Zlota Kolekcja Maestro

Dziś szybki wpis o pędzlach maestro. Na temat tych pędzli nie będę się rozpisywać bo chyba każda z Was już o tych świetnych pędzlach słyszała.
Post ten ma na celu porównanie pędzli ze starszej kolekcji z najnowszą - Złotą Kolekcją.
Nie będę się zagłębiać w opisywanie poszczególnych pędzli gdyż wszystkie szczegółowe opisy znajdziecie na stronie maestro.
http://maestrobrush.pl/
Przy okazji robienia fotek porównawczych cyknęłam fotki mojego całego (lub prawie całego) zbioru maestro
Wygląda on tak:

1. Pędzle do twarzy czyli pędzle do pudru i do podkładu


2. Pędzle do konturowania (modelowania) 
+ pędzel do maseczek + wachlarze






3. Pędzle do rozcierania


4. Kuleczki



5. Pędzle do nakładania cieni





 6. Pędzle do kresek (i do brwi)




7. Pędzelek do ust i do korektora




A teraz Złota Kolekcja. W jej skład wchodzi 13 pędzli. Pędzle w porównaniu to pozostałych pędzli maestro mają krótsze trzonki (różnice w długości możecie zobaczyć na zdjęciach zamieszczonych wyżej). Trzonki te są grubiutkie :) i nie zwężają się. Nie mają też numerów (ani nazw ani rozmiarów) jedynie nazwy do czego dany pędzel jest przeznaczony (w języku angielskim) np. powder, lip, blending.
Szczegółowy opis poszczególnych pędzli znajdziecie na stronie producenta.


1. Pędzel do pudru. Porównałam go do mojego pędzla 190 r.20
Na zbliżeniu widać rozmiar włosia. Pędzel ze złotej kolekcji to odpowiednik 180 (gdyż ma skuwkę spłaszczoną a 190 okrągłą) włosie jest to samo jednak mój był przed chwilką uzywany więc wybaczcie przypudrowanie ;)

2. Pędzel do podkładu. Na moim zdjęciu widać porównanie złotego do 210 r 18 i 220 r.20. Dodam że mnie osobiście bardziej odpowiada pędzel z włosiem białym (perłowy nylon)

3. Pędzel skośny różu,bronzera lub rozświetlacza. Porównałam go do 120 r. 22. Na zbliżeniu widać dobrze że ten ze złotej serii jest troszkę mniejszy.


4. Pędzel przeznaczony do modelowania. To odpowiednik 155. Świetny pędzel :) 



5. Pędzel do rozcierania. Czyli rewelacyjny 497. Rozmiar na moje oko bardzo podobny.

6. Kuleczka. Biała kuleczka ze złotej serii jest według mnie świetna. Jej włosie najbardziej mi odpowiada z kuleczek maestro. Baaardzo polecam. Idealna do załamania. Porównałam ją do 430 w rozmiarze 10.

7. Biały pędzelek języczkowy. Porównałam go do 350 (r 8, 10 i 12) i  360 r 12. Jeszcze go nie testowałam więc nie napiszę który według mnie najfajniejszy :)

8. Języczek porównałam do 320 r 14. I zapomniałam o pędzlu języczku ściętym (widać go na fotce u góry w pędzlach do rozcierania po lewej stronie) jest on mniejszy.

9. Pędzelek skośny. Porównałam do 660 r 6


Mam nadzieję że ten wpis pozwoli Wam na dobranie odpowiednich dla siebie rozmiarów. Jeśli macie pytania odnośnie poszczególnych pędzli maestro to piszcie w komentarzach i na pewno na nie odpowiem. I odsyłam do strony http://maestrobrush.pl/ - tam macie podane wymiary, ceny i dokładne opisy pędzli.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka