Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bronzer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bronzer. Pokaż wszystkie posty

14 wrz 2012

Joko ● Marrakech Dream ● Matowy puder brązujący

Dziś kilka słów o pudrze o którym już sporo można było przeczytać na innych blogach. 



Marrakech Dream od Joko to jeden z moich ulubieńców.




 W sumie bronzer ten jak dla mnie ma same plusy:
- jest matowy więc idealnie nadaje się do modelowania 
- odcień można stopniować
- łatwo się aplikuje
- jest trwały - nie znika z twarzy
- jest wielki - ma 20 g
- bardzo wydajny
- ma solidne opakowanie i piękny wzór
- pięknie pachnie (jednak w miarę upływu czasu zapach wietrzeje)
- nie jest drogi (mniej niż 30zł)
- długi termin przydatności (2 lata od otwarcia)
- zawiera oleje
- dla każdego rodzaju cery
- ma 2 odcienie

Minusów nie dostrzegam - jak jakieś znacie to dajcie znać :)

Ja mam wersję dla blondynek (J 261). Mój kolor przypomina mi biszkopt. 



Matowy bronzer jest idealny do modelowania - wyszczuplenia twarzy gdyż wygląda jak naturalna gra światła i cienia na twarzy. Tu moje zdjęcie porównawcze. Bez konturowania twarzy i po nałożeniu bronzera Joko Marrakech Dream

 Jak dla mnie wersja z bronzerem modeluje mi twarz - nie jestem taka płaska - przy czym puder ten wygląda bardzo naturalnie. Do tego odrobina rozświetlacza i buzia wygląda zupełnie inaczej.



A Wy używacie bronzerów? wolicie matowe czy z połyskiem? no i co sądzicie o pudrze z kolekcji Marrakech Dream?  

PS. Zapomniałam dać zbliżenie :) 

6 sie 2012

Moje Bronzery + pędzle

Dziś taki szybki przegląd moich bronzerów. Zebrałam prawie wszystkie które używałam w ostatnim czasie.
Ogólnie mówiąc bez pudru brązującego jakoś nago się czuję i jeśli bez różu mogę się obejść to bez bronzera nie.








I teraz w przybliżeniu po kilka słów o każdym

Bronzer do twarzy i ciała z Primarka  - Shimmer & Glow





Kupiłam go zauroczona wzorem w panterkę. Każda cętka miała różowy środek ale starł się po przejechaniu pędzlem (widać jeszcze przy brzegu opakowania). Z tego produktu jestem najmniej zadowolona. Świeci się jak psu nie napiszę co i trwałość jest średnia. Do ciała na jakąś letnią imprezę się nadaję Do twarzy nie
bardzo. 

Marrakech Dream  od Joko



Jeden z moich ulubieńców. Ja mam wersję dla blondynek. Puder ten jest całkowicie matowy, pachnie pomarańczami i jest bardzo duży - aż 20 gram. Jest trwały, wydajny. Ma piękny wytłoczony wzór i dość solidne opakowanie. Produkt jak najbardziej godny polecenia. Mój kolor to taki biszkopt.


IKOS Egyptische Erde - Ziemia egipska 

O tej ziemi egipskiej już pisałam tutaj [KLIK] Ostatnio sięgam po niego najczęściej bo podoba mi się efekt na skórze - taki lekki efekt glow. Jednak zmieniłam troszkę o nim zdanie podczas używania. Piękny zapach mocno zwietrzał (moje opakowanie to tester więc być może nie jest super szczelne) ale za to po zużyciu wierzchniej warstwy puder stał się bardziej trwały. Polecam

 Into The Wild, Bronzing Powder od Essence

 Puder - pasiak z limitowanki. Składa się z dwóch rozświetlaczy i matowego bronzera o pięknym, dość ciemnym odcieniu. Bardzo go lubię i kiedyś często po niego sięgałam. Ale używam bronzera bez mieszania z rozświetlaczami.

 

 Face Contour Kit marki Sleek (odcień medium)

Opakowanie to miniaturka paletki z cieniami - jest solidne i ma duże lusterko. Produkt składa się z matowego bronzera i rozświetlacza. Mimo że odcień pudru brązującego wydaje się ciemny to jednak kolor można ładnie stopniować. Jest trwały. Jeśli ktoś szuka matowego bronzera i rozświetlacza zamkniętego z poręcznym opakowaniu to bardzo polecam.  Produkt ma 14g. 


Sculpting Disc, Powder Trio marki Sephora

 

To spore opakowanie z dużym lusterkiem zawiera 3 produkty. Puder matujący o dość jasnym odcieniu, różowawy rozświetlacz oraz puder brązujący. Bronzer nie jest matowy ale ma całkiem ładny odcień. Trio całkiem fajne i wydajne. Jednak raczej do używania w domu bo z uwagi na duży rozmiar do torebki średnio się nadaje. Opakowanie ma 22g. - z czego bronzer i rozświetlacz mają po 5. 


 Match Perfection, Bronzer od Rimmel

 Puder ma 2 odcienie i niebieskawe kółeczko pośrodku - które to ma za zadanie niwelowania pomarańczowych tonów. Puder daje kolor niezbyt intensywny i aby uzyskać mocniejszy efekt trzeba dokładać kolejne warstwy. Nic więcej na razie nie mam do powiedzenia gdyż użyłam go dosłownie kilka razy. Jednak opakowanie jest tandetne, pokrywka słabo się trzyma. Puder ma 15g.  


Rock me baby od Virtual

Ja mam kolor 140 który zawiera srebrne drobinki. Jednak nie są one jakieś nachalne a puder ma ładny odcień. Jest trwały i niedrogi. Czego chcieć więcej. Pojemność to 10g


15 Color Concealer Camouflage Makeup Palette - Ebay

 Paletkę zamówiłam kiedyś na ebay.ie. Składa się ona z 15 kosmetyków które producent nazywa kamuflażami/korektorami. W sumie to 1 rozświetlacz a reszta to korektory (3 mają kolory do specjalnego kamuflowania - mam tu na myśli zielony, żółty i fiolet a pozostałe mogą zastąpić podkłady lub beżowe korektory/kamuflaże). Korektory mają dość zbitą konsystencję i mocną pigmentację. Do stosowania na całą buzię są za ciężkie i za tępe ale ja czasem używam tych najciemniejszych odcieni do modelowania twarzy. W tej roli sprawują się bardzo dobrze. Kolory można mieszać ze sobą i przy odrobinie wprawy można dobrze całkiem przywozicie wymodelować twarz. Aczkolwiek nie jest to produkt niezbędny. A i ja nakładam te korektory palcami bo pod wpływem ciepła lepiej się rozcierają i nakładają.

 

A teraz jako bonus dorzucam pędzle którymi nakładam pudry brązujące. 

 
Wszystkie pędzle to Maestro. Od góry skośny ze złotej kolekcji, potem syntetyk skośny nr. 170, następnie 155, 150 (różni się od 155 tym że ma skuwkę spłaszczoną a nie okrągłą) i ostatni to idealny do torebki czy na podróż malutki i śliczny czerwony skośny z zestawu podróżnego.

To tyle w temacie moich bronzerów. Znacie któreś z nich? A może macie jakieś swoje perełki w tym temacie?


 

 

21 lut 2012

IKOS Egyptische Erde - Ziemia egipska

O Ziemi Egipskiej Ikos ostatnio sporo było na blogach. 
Dziś moja kolej aby dorzucić swoje trzy grosze :)

Ja dostałam tester ale oryginalne opakowanie wygląda tak:



Zacznijmy tradycyjnie od tego co mówi producent:

Tajemnica Ziemi Egipskiej tkwi w sposobie produkcji kosmetyku, który w rzeczywistości jest paloną glinką. Taka formuła produktu pozwala połączyć doskonałe właściwości pielęgnacyjne z efektem lekkiego, idealnie wtapiającego się w skórę makijażu. Stosowanie Ziemi egipskiej nie zatyka porów i nie przyczynia się do powstawania zaskórników. Skóra nabiera jedwabistego wyglądu, a obecność kwasu hialuronowego i olejku jojoba pozwala dodatkowo nawilżyć i zmiękczyć naskórek. Kosmetyk zawiera aż 68% naturalnych minerałów.

Zalety Ziemi egipskiej:
  • możliwość regulacji intensywności koloru,
  • doskonałe właściwości kryjące – idealne maskowanie niedoskonałości,
  • nie tworzy efektu maski – makijaż jest lekki i nadaje się nawet dla mężczyzn,
  • nie zatyka porów, dlatego może być używana przez osoby z cerą tłustą i trądzikową,
  • wysoka zawartość naturalnych składników,
  • dodatek składników kondycjonujących: nawilżających, odżywczych i przeciwsłonecznych,
  • funkcjonalność – jednym kosmetykiem wykonasz cały makijaż.
Główne składniki:
  • kwas hialuronowy - posiada właściwości nawilżające i ujędrniające; wiąże wodę w skórze, dlatego nadaje się do pielęgnacji nawet najbardziej przesuszonych cer; jest substancją naturalnie występującą w organizmie człowieka,
  • Ci 77891 filtr słoneczny 10 – zapewnia ochronę przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych przyczyniających się do powstawania zmarszczek i przebarwień,
  • minerały – koją cery problemowe, pomagają uzyskać równomierny koloryt.
Polecana dla: Pań i Panów w każdym wieku i o każdym rodzaju cery, Ziemia egipska nadaje skórze efekt lekkiej opalenizny, a oprócz tego ma działanie odżywcze, pielęgnujące i ochronne,

Ziemię Ikos możecie zakupić tutaj:  



Teraz czas na moją opinię:


Po pierwsze kosmetyk ma piękny zapach (mnie przypomina budyń śmietankowy). Kosmetyk jest mocno sprasowany, nie pyli, nie osypuje się - od razu widać że jest to kosmetyk palony. Aby dobrze nabrać Ziemię na pędzel trzeba wykonać kilka okrężnych ruchów w pojemniczku (oczywiście odpowiedni pędzel będzie tutaj niezbędny - u mnie sprawdza się taki z twardszym włosiem). Nakładamy na twarz okrężnymi ruchami - wcierając ją w buzię. I tak po pierwsze efekt można stopniować. Przy dokładaniu kolejnych warstw nie pojawiają się plamy i bez problemu możemy osiągnąć efekt taki jaki chcemy. 
Ja nałożyłam kilka cieniutkich warstw (lubię mocniej nałożone bronzery):


I w zbliżeniu:
 
 Po drugie produkt jest bardzo wydajny - już odrobina wystarczy aby wymodelować twarz. Ja stosowałam Ziemię Ikos jako bronzer - na zimę jest dla mnie za ciemna aby nakładać na całą twarz. Naczytałam się że kosmetyk jest bardzo trwały i tego oczekiwałam. Jakie było moje zdziwienie gdy po kilku godzinach (około 4) Ziemia zaczęła znikać z mojej twarzy. Ogromnie mnie to zdziwiło. I robiłam kilkanaście podejść do tego kosmetyku i doszłam do tego że najlepiej trzyma się na "gołej" twarzy - ja nakładałam na podkład a czasem podkład i puder. Niestety podkładu używam zawsze więc Ziemia musiała lądować na nim. No i bardzo ważna jest technika i pędzel - produkt należy nakładać tak jak radzi producent - kolistymi - wcierającymi ruchami a pędzelek nie może być zbyt miękki gdyż chyba taki nie wetrze dobrze kosmetyku w skórę. Po wielu podejściach wypracowałam sobie swój system nakładania.
Kolor kosmetyku mi bardzo odpowiada. Jaki efekt daje widać na zdjęciach. Ziemia zawiera drobinki ale na twarzy efekt jest naturalny i bardzo ładny. Twarz jest pięknie ożywiona. Myślę że mimo dość wysokiej ceny warto kupić Ziemię Egipską Ikos gdyż jest bardzo, bardzo wydajna. Teraz tylko czekam na lato gdyż planuję stosować ją wtedy na całą twarz i zamiast podkładu gdyż ładnie kryje.

W skrócie:

+ bardzo wydajna
+ można stopniować efekt
+ pięknie wygląda na twarzy
+ ślicznie pachnie
+ posiada 2 odcienie
+ nie zapycha, nie wysusza, nie podrażniania

- dość wysoka cena - 130 zł (ale można trafić na promocję - np. teraz 109 zł)
- na podkładzie nie trzyma się tak dobrze jak na czystej skórze

Polecam :)



Produkt został przekazany mi za pośrednictwem portalu Uroda i Zdrowie:

 A Wy miałyście do czynienia z Ziemią Egipską? Podoba Wam się efekt jaki daje?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka