Kosmetyki: baza ud, cienie inglot i mug, liner maybelline, ardell kępki, tusz maybelline (wiem wiem rzęsy tragedyja ale im bardziej się staram tym gorsze efekty :D )
I symulacja dla zielonej i brązowej tęczówki
Lubicie takie makijaże? Czy jest dla Was za pstrokato?