Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moja kolekcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moja kolekcja. Pokaż wszystkie posty

8 maj 2013

Yankee Candle - wpadłam i ja ...

O Yankee Candle czytałam od dawna jednak nie dowierzałam że faktycznie tak pachną. Jednak gdy natknęłam się w pobliskim sklepie na woski postanowiłam wypróbować. Ale pojawił się problem z zakupem kominka - nigdzie nie mogłam takowego dostać. W końcu gdy prawie się poddałam wpadł w moje ręce.
Zakupiłam pierwszy wosk no i wpadłam... - tym bardziej że całkiem niedaleko mam cały salon firmowy - o mamo jak tam pachnie!!!!



I zbliżenia :)






(te paliłam ostatnio, a zawieszki do auta niestety nie sprawdziły się)


Które zapachy polecacie a które odradzacie? wolicie świeczki czy woski?

PS. mam nadzieję że ten wpis się doda bo ustawiam automatyczną publikację - pisząc to jestem jeszcze w Irlandii ale gdy Wy czytacie ten wpis ja powinnam być w Polsce :)

6 sie 2012

Moje Bronzery + pędzle

Dziś taki szybki przegląd moich bronzerów. Zebrałam prawie wszystkie które używałam w ostatnim czasie.
Ogólnie mówiąc bez pudru brązującego jakoś nago się czuję i jeśli bez różu mogę się obejść to bez bronzera nie.








I teraz w przybliżeniu po kilka słów o każdym

Bronzer do twarzy i ciała z Primarka  - Shimmer & Glow





Kupiłam go zauroczona wzorem w panterkę. Każda cętka miała różowy środek ale starł się po przejechaniu pędzlem (widać jeszcze przy brzegu opakowania). Z tego produktu jestem najmniej zadowolona. Świeci się jak psu nie napiszę co i trwałość jest średnia. Do ciała na jakąś letnią imprezę się nadaję Do twarzy nie
bardzo. 

Marrakech Dream  od Joko



Jeden z moich ulubieńców. Ja mam wersję dla blondynek. Puder ten jest całkowicie matowy, pachnie pomarańczami i jest bardzo duży - aż 20 gram. Jest trwały, wydajny. Ma piękny wytłoczony wzór i dość solidne opakowanie. Produkt jak najbardziej godny polecenia. Mój kolor to taki biszkopt.


IKOS Egyptische Erde - Ziemia egipska 

O tej ziemi egipskiej już pisałam tutaj [KLIK] Ostatnio sięgam po niego najczęściej bo podoba mi się efekt na skórze - taki lekki efekt glow. Jednak zmieniłam troszkę o nim zdanie podczas używania. Piękny zapach mocno zwietrzał (moje opakowanie to tester więc być może nie jest super szczelne) ale za to po zużyciu wierzchniej warstwy puder stał się bardziej trwały. Polecam

 Into The Wild, Bronzing Powder od Essence

 Puder - pasiak z limitowanki. Składa się z dwóch rozświetlaczy i matowego bronzera o pięknym, dość ciemnym odcieniu. Bardzo go lubię i kiedyś często po niego sięgałam. Ale używam bronzera bez mieszania z rozświetlaczami.

 

 Face Contour Kit marki Sleek (odcień medium)

Opakowanie to miniaturka paletki z cieniami - jest solidne i ma duże lusterko. Produkt składa się z matowego bronzera i rozświetlacza. Mimo że odcień pudru brązującego wydaje się ciemny to jednak kolor można ładnie stopniować. Jest trwały. Jeśli ktoś szuka matowego bronzera i rozświetlacza zamkniętego z poręcznym opakowaniu to bardzo polecam.  Produkt ma 14g. 


Sculpting Disc, Powder Trio marki Sephora

 

To spore opakowanie z dużym lusterkiem zawiera 3 produkty. Puder matujący o dość jasnym odcieniu, różowawy rozświetlacz oraz puder brązujący. Bronzer nie jest matowy ale ma całkiem ładny odcień. Trio całkiem fajne i wydajne. Jednak raczej do używania w domu bo z uwagi na duży rozmiar do torebki średnio się nadaje. Opakowanie ma 22g. - z czego bronzer i rozświetlacz mają po 5. 


 Match Perfection, Bronzer od Rimmel

 Puder ma 2 odcienie i niebieskawe kółeczko pośrodku - które to ma za zadanie niwelowania pomarańczowych tonów. Puder daje kolor niezbyt intensywny i aby uzyskać mocniejszy efekt trzeba dokładać kolejne warstwy. Nic więcej na razie nie mam do powiedzenia gdyż użyłam go dosłownie kilka razy. Jednak opakowanie jest tandetne, pokrywka słabo się trzyma. Puder ma 15g.  


Rock me baby od Virtual

Ja mam kolor 140 który zawiera srebrne drobinki. Jednak nie są one jakieś nachalne a puder ma ładny odcień. Jest trwały i niedrogi. Czego chcieć więcej. Pojemność to 10g


15 Color Concealer Camouflage Makeup Palette - Ebay

 Paletkę zamówiłam kiedyś na ebay.ie. Składa się ona z 15 kosmetyków które producent nazywa kamuflażami/korektorami. W sumie to 1 rozświetlacz a reszta to korektory (3 mają kolory do specjalnego kamuflowania - mam tu na myśli zielony, żółty i fiolet a pozostałe mogą zastąpić podkłady lub beżowe korektory/kamuflaże). Korektory mają dość zbitą konsystencję i mocną pigmentację. Do stosowania na całą buzię są za ciężkie i za tępe ale ja czasem używam tych najciemniejszych odcieni do modelowania twarzy. W tej roli sprawują się bardzo dobrze. Kolory można mieszać ze sobą i przy odrobinie wprawy można dobrze całkiem przywozicie wymodelować twarz. Aczkolwiek nie jest to produkt niezbędny. A i ja nakładam te korektory palcami bo pod wpływem ciepła lepiej się rozcierają i nakładają.

 

A teraz jako bonus dorzucam pędzle którymi nakładam pudry brązujące. 

 
Wszystkie pędzle to Maestro. Od góry skośny ze złotej kolekcji, potem syntetyk skośny nr. 170, następnie 155, 150 (różni się od 155 tym że ma skuwkę spłaszczoną a nie okrągłą) i ostatni to idealny do torebki czy na podróż malutki i śliczny czerwony skośny z zestawu podróżnego.

To tyle w temacie moich bronzerów. Znacie któreś z nich? A może macie jakieś swoje perełki w tym temacie?


 

 

27 sty 2012

Nudne pomadki ...

Tak jak w tytule posta. Moje pomadki są nudne. 
W ogóle nie przepadam za malowaniem ust - jak zauważyłyście stawiam na mocniej podkreślone oczy. Szminki uważam za niezbyt praktyczne - zjadają się i znikają z ust w tajemniczych okolicznościach. 
No i przy bardziej wyrazistych kolorach potrzeba lusterka (albo dużej wprawy) żeby szybko nanieść poprawki. 
Dlatego jak już maluję usta to stawiam na neutralne kolory - przy nich nawet jak trochę szminki zniknie z ust nie rzuca się to w oczy. A i żeby nie było - nie lubię efektu trupich ust ala korektor. Raczej wybieram beżo-róże, brudne róże.
Poniżej przedstawiam mój malutki zbiorek (kilka na fotce zabrakło - ale pewnie są w innych torebkach bo nie mogłam ich zlokalizować w moim kuferku). 
Dorzuciłam też 2 błyszczyki i 2 balsamy dlatego że zostawiają widoczny kolor na ustach i dość długo się trzymają.



I kolory na kartce oraz nazwy:

I efekt na ręce. Wybaczcie ale nie chciało mi się tyle razy malować i zmywać ust. Liczę na waszą wyobraźnie co do efektu na ustach :)


Moimi ulubionymi pomadkami są:

Pink Sunrise (Avon, Color Trend) - piękny, brudy róż i dodatkiem beżu. Jak na tak tanią pomadkę trzyma się na ustach całkiem fajnie. Daje widoczny kolor. Lekko wysusza usta (niestety)

Airy Fairy 070 (Rimmel) - tej chyba nie trzeba bliżej przedstawiać :) Jest bardziej różowa niż Pink Sunrise. Nie wysusza. Fajnie się trzyma.

Bouquet 016 (Cream Color, Vipera) - to chyba moja ukochana pomadka. Mam do niej sentyment gdyż nosiłam ją na swoim ślubie. Fajnie kryje, absolutnie nie wysusza. Kolor to brudny róż. Jedyną wadą jest to że szminka jest bardzo kremowa - co w praktyce niesie za sobą to że w cieple się rozpuszcza i odkształca. Polecam w ciepłe dni przechowywać ją w lodówce.

Wszystkie moje ulubione odcienie nie są perłowe i nie zawierają w sobie drobinek.
Romance 105, Beige Rose, Sugarcane, Frosty Rose - wszystkie są mniej lub bardziej perłowe (najbardziej Romance 105). Ja nie lubię perły na ustach. Czasem ich używam ale rzadko.
Szminka Orange Soda kolor ma ciekawy - beżowo-pomarańczowy. Jest bardzo kryjąca i trzeba mieć do niej nieskazitelne usta gdyż podkreśla suche skórki. Dla mnie chyba za bardzo kryje i jest odrobinkę za jasna i niezbyt często jej używam.
Coralize Me - w opakowaniu kolor ma fajny jednak ust prawie nie barwi. Szkoda że ma tak słabą pigmentację. Ma lekkie drobinki ale na ustach ich nie widać.


Moim ulubieńcem i numerem 1 jest błyszczyk Sweet & Wet nr. 6 (vipera). To raczej szminka w płynie gdyż kolor jest kryjący. To piękny beż (ale nie w kolorze korektora czy też trupka). Rewelacyjnie się trzyma, pięknie pachnie. Jest tani. Czego chcieć więcej?

Błyszczyk My Favorite Milkshake (essence ) jest chyba dość znany. Ma ładny kolor,długo się utrzymuje. Jest niedrogi. Też bardzo go lubię i polecam.

Balsamy z I love to niezłe produkty. Mają oszałamiające zapachy. Lekko barwią usta (truskawka bardziej - daje efekt bladoróżowych ust). Dość dobrze się trzymają i nawilżają. Mają bardzo duże opakowania (15 ml). Wadą jest niewygodna aplikacja - trzeba je wygrzebywać z głębokich słoików.


To na tyle. Znacie któreś z tych kolorów? I Wy jakie lubicie usta - neutralne czy raczej stawiacie na soczyste kolory?

21 maj 2011

TOP 10-tag!

Bardzo mi miło że zostałam wyróżniona przez tak wiele wspaniałych blogerek. Tym bardziej że mój blog istnieje dopiero od 24 marca tego roku :) Dziękuję Wam bardzo bardzo.  Wyróżniły mnie:

Siulka http://siulka.blogspot.com/ 




Zasady:

1. Podziękuj za przyznanie wyróżnienia.
2. Zamieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Wklej u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę 10 bloggerkom.
5. Zamieść linki do tych blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.
7. Stwórz listę 10 ulubionych kosmetyków.

Ja chciałabym przesłać wyróżnienie do: (starałam się wybrań nie tagowane jeszcze dziewczyny i oczywiście kolejność losowa)


I teraz czas na moje ulubione kosmetyki (kolejność przypadkowa)

1. Nail Tek II Intensive Therapy - Odżywka do cienkich, miękkich i rozdwajających się paznokci. Chyba nie trzeba wiele o niej pisać :) Jako jedna z 2 odżywek naprawdę działa na moje paznokcie.



  1. Urban Decay primer potion – najlepsza na świecie baza pod cienie. Bez niej nawet nie zabieram się za malowanie oczu. Często przy wpisach makijażowych zapominam ją dopisać w licie użytych kosmetyków ale wierzcie mi zawsze ją stosuję

    .
  2. Elizabeth Arden Sunflowers – uwielbiam słoneczniki w każdej postaci. Oczywiście jako EDT ale również jako żel pod prysznic czy pachnący krem. Pierwszy raz kupiłam ten zapach podczas wakacji na Kanarach. I od tej pory już na zawsze zapach ten przywodzi mi na myśl gorące plaże, palmy i turkusowy ocean.



  3. Essence, Multi Action Mascara – rewelacyjny tusz. Polecam wypróbowac każdemu bo 10 zł to nie majątek a może i Wy ją też pokochacie :)



  4. Batiste suchy szmpon. Nie raz uratował mi życie :) Pisałam już o nim tutaj: http://tylkokasiaa.blogspot.com/search/label/batiste




  5. Tisane balsam do ust – niech się schowa carmex. Ubolewam że tisane mogę dostać tylko w Polsce i zawsze robię zapas. Tylko on daje radę z moimi przesuszonymi ustami. I do tego ładnie pachnie.




  6. Johnson & Johnson mleczko do demakijażu 3w1. W to 3w1 to nie wierzę ale jako mleczko sprawdza się cudownie. Kupuję od wielu wielu lat (chociaż ostatnio nie widzę sklepach).Nie podrażnia a radzi sobie z wodoodpornym tuszem czy żelowym linerem



  7. St Ives, Morelowy peeling – nie każdy lubi takie ostre peelingi. Ale ja lubię porządnie się czasem potrzeć. Stosuję go do twarzy i całego ciała. Jest bardzo wydajny.



  8. Sephora, Sculpting Disc, Powder Trio – puder matujący, bronzer i rozświetlacz + duże lusterko. Czego chcieć więcej.



  9. Pędzle maestro – rewelacyjne pędzle. Każdy znajdzie coś dla siebie bo wybór jest bardzo duży. Przystępne ceny, polska firma. Świetna jakość. Uwielbiam wszystkie i ciężko mi wymienić 1 ulubiony.


17 maj 2011

Moje pędzle Maestro oraz najnowsza Zlota Kolekcja Maestro

Dziś szybki wpis o pędzlach maestro. Na temat tych pędzli nie będę się rozpisywać bo chyba każda z Was już o tych świetnych pędzlach słyszała.
Post ten ma na celu porównanie pędzli ze starszej kolekcji z najnowszą - Złotą Kolekcją.
Nie będę się zagłębiać w opisywanie poszczególnych pędzli gdyż wszystkie szczegółowe opisy znajdziecie na stronie maestro.
http://maestrobrush.pl/
Przy okazji robienia fotek porównawczych cyknęłam fotki mojego całego (lub prawie całego) zbioru maestro
Wygląda on tak:

1. Pędzle do twarzy czyli pędzle do pudru i do podkładu


2. Pędzle do konturowania (modelowania) 
+ pędzel do maseczek + wachlarze






3. Pędzle do rozcierania


4. Kuleczki



5. Pędzle do nakładania cieni





 6. Pędzle do kresek (i do brwi)




7. Pędzelek do ust i do korektora




A teraz Złota Kolekcja. W jej skład wchodzi 13 pędzli. Pędzle w porównaniu to pozostałych pędzli maestro mają krótsze trzonki (różnice w długości możecie zobaczyć na zdjęciach zamieszczonych wyżej). Trzonki te są grubiutkie :) i nie zwężają się. Nie mają też numerów (ani nazw ani rozmiarów) jedynie nazwy do czego dany pędzel jest przeznaczony (w języku angielskim) np. powder, lip, blending.
Szczegółowy opis poszczególnych pędzli znajdziecie na stronie producenta.


1. Pędzel do pudru. Porównałam go do mojego pędzla 190 r.20
Na zbliżeniu widać rozmiar włosia. Pędzel ze złotej kolekcji to odpowiednik 180 (gdyż ma skuwkę spłaszczoną a 190 okrągłą) włosie jest to samo jednak mój był przed chwilką uzywany więc wybaczcie przypudrowanie ;)

2. Pędzel do podkładu. Na moim zdjęciu widać porównanie złotego do 210 r 18 i 220 r.20. Dodam że mnie osobiście bardziej odpowiada pędzel z włosiem białym (perłowy nylon)

3. Pędzel skośny różu,bronzera lub rozświetlacza. Porównałam go do 120 r. 22. Na zbliżeniu widać dobrze że ten ze złotej serii jest troszkę mniejszy.


4. Pędzel przeznaczony do modelowania. To odpowiednik 155. Świetny pędzel :) 



5. Pędzel do rozcierania. Czyli rewelacyjny 497. Rozmiar na moje oko bardzo podobny.

6. Kuleczka. Biała kuleczka ze złotej serii jest według mnie świetna. Jej włosie najbardziej mi odpowiada z kuleczek maestro. Baaardzo polecam. Idealna do załamania. Porównałam ją do 430 w rozmiarze 10.

7. Biały pędzelek języczkowy. Porównałam go do 350 (r 8, 10 i 12) i  360 r 12. Jeszcze go nie testowałam więc nie napiszę który według mnie najfajniejszy :)

8. Języczek porównałam do 320 r 14. I zapomniałam o pędzlu języczku ściętym (widać go na fotce u góry w pędzlach do rozcierania po lewej stronie) jest on mniejszy.

9. Pędzelek skośny. Porównałam do 660 r 6


Mam nadzieję że ten wpis pozwoli Wam na dobranie odpowiednich dla siebie rozmiarów. Jeśli macie pytania odnośnie poszczególnych pędzli maestro to piszcie w komentarzach i na pewno na nie odpowiem. I odsyłam do strony http://maestrobrush.pl/ - tam macie podane wymiary, ceny i dokładne opisy pędzli.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka