O Nail Tek II Intensive Therapy - Odżywce do cienkich, miękkich i rozdwajających się paznokci wspominałam już baaardzo dawno temu.
Jest to jedyna odżywka która działa na moje paznokcie. Pierwszy raz stosowałam ją wiele, wiele lat temu po tym jak zdjęłam tipsy. Zadziałała cuda więc co jakiś czas do niej wracam i zawsze mam ją w domu.
Niestety aby efekt był widoczny trzeba stosować ją systematycznie. Pomalowanie nią paznokci raz na jakiś czas na pewno nie przyniesie rezultatów.
A mnie systematyczności brak. Dlatego postanowiłam dokumentować kurację.
Dzień 1 - paznokcie skróciłam, pomalowałam 2 warstwami Nail Tek II. Widać stan moich paznokci. Krótkie, bez życia. Paznokieć na kciuku zmaltretowany - rozdwojony. Skórki wysuszone.
Paznokcie mam baaardzo miękkie z natury. Ani witaminy, ani odżywki nie sprawiają że robią się twarde. Do tego zaczęły mi się rozdwajać więc postanowiłam spróbować systematycznie stosować Nail Tek II.
Niestety aby efekt był widoczny trzeba stosować ją systematycznie. Pomalowanie nią paznokci raz na jakiś czas na pewno nie przyniesie rezultatów.
A mnie systematyczności brak. Dlatego postanowiłam dokumentować kurację.
Dzień 1 - paznokcie skróciłam, pomalowałam 2 warstwami Nail Tek II. Widać stan moich paznokci. Krótkie, bez życia. Paznokieć na kciuku zmaltretowany - rozdwojony. Skórki wysuszone.
Paznokcie mam baaardzo miękkie z natury. Ani witaminy, ani odżywki nie sprawiają że robią się twarde. Do tego zaczęły mi się rozdwajać więc postanowiłam spróbować systematycznie stosować Nail Tek II.
Dzień 7 - tygodniowa warstwa odżywki została zmyta. Na paznokciach mam 2 warstwy Nail Tek II. Myślałam że paznokcie nie urosły mi wcale - jednak porównując zdjęcia widać że urosły. Spotkałam się z opinią że Nail Tek przyspiesza porost paznokci. Ja u siebie ani teraz ani wcześniej tego nie zauważyłam a wręcz paznokcie rosną mi wolniej. Paznokcie przez pierwszy tydzień noszenia odżywki stały się twardsze. Po zmyciu jednak nadal są miękkie. Rozdwojenia nie zauważyłam. Produkt trzymał się dość dobrze przez tydzień. Były minimalne odpryski ale pokrywałam je co dzień kolejną warstwą. Kurację kontynuuję i będę wstawiała kolejne efekty za jakiś czas. Kolorowego lakieru nie nakładałam.
A wy stosowałyście kultowy Nail Tek? Ja miałam też odżywkę podkładową (tą w mlecznym kolorze) jednak u mnie najlepiej sprawuje się Nail Tek II bezbarwna.