Dziś kolejny makijaż dzienny. Taki jak widok za moim oknem - trochę zgniłej zieleni, trochę brązów. Trochę deszczu i mgły...
Użyłam głownie cienia joko. Jest to sypki cień mineralny nr. J 223. Moim zdaniem jest to przepiękny kolor. Ładnie się mieni - raz jest bardziej szmaragdowy a raz zgniłozielony. Dodałam troszkę cieni z palety naked - koloru buck i virgin. Oprócz tego użyłam bazy udpp i tuszu essence i czarnego cienia (do kreski) sleek
I jeszcze kilka zdjęć:
To tyle na dziś. Jakoś pogoda za oknem ( u mnie mokro, szaro, zgniłozielono) nie nastawia mnie na kolorowe makijaże...