Uff w końcu znalazłam chwilkę między cycowaniem a zmianą pampersów aby obfotografować mój makijaż.
To taki prosty dzienniak. Urozmaiceniem są niebieskie akcenty na dolnej powiece i granatowa kreska na górnej (w sumie chyba pierwszy raz zrezygnowałam z czarnej krechy)
Użyłam: baza udpp, na górnej powiece cienie physicians formula baked collection i kreska granatem sleek monaco, na dolnej niebieskości inglot, tusz oriflame
Mam nadzieję że makijaż Wam się podoba :) Pozdrawiam