Siulka http://siulka.blogspot.com/
Greatdee http://greatdee85.blogspot.com/
Piękność Dnia http://pieknoscdnia.blogspot.com/
Pink Lady http://rozowy-swiat.blogspot.com/
Zasady:
1. Podziękuj za przyznanie wyróżnienia.
2. Zamieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Wklej u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę 10 bloggerkom.
5. Zamieść linki do tych blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.
7. Stwórz listę 10 ulubionych kosmetyków.
Ja chciałabym przesłać wyróżnienie do: (starałam się wybrań nie tagowane jeszcze dziewczyny i oczywiście kolejność losowa)
- Inez z http://82inez.blogspot.com/
- Pilar z http://pilar1899.blogspot.com/
- Zmalowanej z http://zmalowana.blogspot.com/
- Digitalgirl z http://digital-make-up.blogspot.com/
- Senaliah z http://senaliah.blogspot.com/
- Naatajla z http://naatajla.blogspot.com/
I teraz czas na moje ulubione kosmetyki (kolejność przypadkowa)
1. Nail Tek II Intensive Therapy - Odżywka do cienkich, miękkich i rozdwajających się paznokci. Chyba nie trzeba wiele o niej pisać :) Jako jedna z 2 odżywek naprawdę działa na moje paznokcie.
- Urban Decay primer potion – najlepsza na świecie baza pod cienie. Bez niej nawet nie zabieram się za malowanie oczu. Często przy wpisach makijażowych zapominam ją dopisać w licie użytych kosmetyków ale wierzcie mi zawsze ją stosuję
. - Elizabeth Arden Sunflowers – uwielbiam słoneczniki w każdej postaci. Oczywiście jako EDT ale również jako żel pod prysznic czy pachnący krem. Pierwszy raz kupiłam ten zapach podczas wakacji na Kanarach. I od tej pory już na zawsze zapach ten przywodzi mi na myśl gorące plaże, palmy i turkusowy ocean.
- Essence, Multi Action Mascara – rewelacyjny tusz. Polecam wypróbowac każdemu bo 10 zł to nie majątek a może i Wy ją też pokochacie :)
- Batiste suchy szmpon. Nie raz uratował mi życie :) Pisałam już o nim tutaj: http://tylkokasiaa.blogspot.com/search/label/batiste
- Tisane balsam do ust – niech się schowa carmex. Ubolewam że tisane mogę dostać tylko w Polsce i zawsze robię zapas. Tylko on daje radę z moimi przesuszonymi ustami. I do tego ładnie pachnie.
- Johnson & Johnson mleczko do demakijażu 3w1. W to 3w1 to nie wierzę ale jako mleczko sprawdza się cudownie. Kupuję od wielu wielu lat (chociaż ostatnio nie widzę sklepach).Nie podrażnia a radzi sobie z wodoodpornym tuszem czy żelowym linerem
- St Ives, Morelowy peeling – nie każdy lubi takie ostre peelingi. Ale ja lubię porządnie się czasem potrzeć. Stosuję go do twarzy i całego ciała. Jest bardzo wydajny.
- Sephora, Sculpting Disc, Powder Trio – puder matujący, bronzer i rozświetlacz + duże lusterko. Czego chcieć więcej.
- Pędzle maestro – rewelacyjne pędzle. Każdy znajdzie coś dla siebie bo wybór jest bardzo duży. Przystępne ceny, polska firma. Świetna jakość. Uwielbiam wszystkie i ciężko mi wymienić 1 ulubiony.