21 maj 2011

TOP 10-tag!

Bardzo mi miło że zostałam wyróżniona przez tak wiele wspaniałych blogerek. Tym bardziej że mój blog istnieje dopiero od 24 marca tego roku :) Dziękuję Wam bardzo bardzo.  Wyróżniły mnie:

Siulka http://siulka.blogspot.com/ 




Zasady:

1. Podziękuj za przyznanie wyróżnienia.
2. Zamieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Wklej u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę 10 bloggerkom.
5. Zamieść linki do tych blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.
7. Stwórz listę 10 ulubionych kosmetyków.

Ja chciałabym przesłać wyróżnienie do: (starałam się wybrań nie tagowane jeszcze dziewczyny i oczywiście kolejność losowa)


I teraz czas na moje ulubione kosmetyki (kolejność przypadkowa)

1. Nail Tek II Intensive Therapy - Odżywka do cienkich, miękkich i rozdwajających się paznokci. Chyba nie trzeba wiele o niej pisać :) Jako jedna z 2 odżywek naprawdę działa na moje paznokcie.



  1. Urban Decay primer potion – najlepsza na świecie baza pod cienie. Bez niej nawet nie zabieram się za malowanie oczu. Często przy wpisach makijażowych zapominam ją dopisać w licie użytych kosmetyków ale wierzcie mi zawsze ją stosuję

    .
  2. Elizabeth Arden Sunflowers – uwielbiam słoneczniki w każdej postaci. Oczywiście jako EDT ale również jako żel pod prysznic czy pachnący krem. Pierwszy raz kupiłam ten zapach podczas wakacji na Kanarach. I od tej pory już na zawsze zapach ten przywodzi mi na myśl gorące plaże, palmy i turkusowy ocean.



  3. Essence, Multi Action Mascara – rewelacyjny tusz. Polecam wypróbowac każdemu bo 10 zł to nie majątek a może i Wy ją też pokochacie :)



  4. Batiste suchy szmpon. Nie raz uratował mi życie :) Pisałam już o nim tutaj: http://tylkokasiaa.blogspot.com/search/label/batiste




  5. Tisane balsam do ust – niech się schowa carmex. Ubolewam że tisane mogę dostać tylko w Polsce i zawsze robię zapas. Tylko on daje radę z moimi przesuszonymi ustami. I do tego ładnie pachnie.




  6. Johnson & Johnson mleczko do demakijażu 3w1. W to 3w1 to nie wierzę ale jako mleczko sprawdza się cudownie. Kupuję od wielu wielu lat (chociaż ostatnio nie widzę sklepach).Nie podrażnia a radzi sobie z wodoodpornym tuszem czy żelowym linerem



  7. St Ives, Morelowy peeling – nie każdy lubi takie ostre peelingi. Ale ja lubię porządnie się czasem potrzeć. Stosuję go do twarzy i całego ciała. Jest bardzo wydajny.



  8. Sephora, Sculpting Disc, Powder Trio – puder matujący, bronzer i rozświetlacz + duże lusterko. Czego chcieć więcej.



  9. Pędzle maestro – rewelacyjne pędzle. Każdy znajdzie coś dla siebie bo wybór jest bardzo duży. Przystępne ceny, polska firma. Świetna jakość. Uwielbiam wszystkie i ciężko mi wymienić 1 ulubiony.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka