Dziś wyglądam tak. Połączenie zielonego i pomarańczowego oraz brązów chodziło już za mną od dawna. Wiele razy zachwycałam się makijażami na blogach/yt/mm w podobnych zestawieniach. Dziś postanowiłam wypróbować na sobie. Użyłam w większości cieni inglota (zieleń, brąz, beż, niebieskości i turkusy) oraz sleeka (acid cień zółty, sunset pomarańcz i storm brąz) oraz wibo (błyszcząca zieleń). Tusz to essence ma pomarańczowy. Podkład i puder to rimmel. Kontury dysk sephora. Na ustach mam świetny błyszczyk z avonu. Uwielbiam ten kolor :)
Na żywo makijaż jest bardzo, bardzo soczysty. Zdjęcia chyba nie do końca to oddają