Makijaż miał być stepem ale po zrobieniu setek zdjęć krok po kroku okazało się że aparat ześwirował i nic nie nadaje się do użytku. Wybrałam jedynie te 2 portrety.
Użyłam cieni sleek curacao i acid :)
Ps. wybaczcie że tak mało mnie ostatnio na blogu. Albo praca albo mała (2 dni temu zrobiła pierwsze 3 kroczki sama :) ) i czasu brak...