Dziś makijaż dzienny.
Ostatnio dostaję bardzo wiele próśb o makijaż na dzień. Dla mnie to nie lada wyzwanie bo ja nie maluję się w stylu mejkap no mejkap. Lubię jakiś element kolorowy (mam mdłą urodę i makijaż z pazurkiem dodaję mi troszkę charakterku)
Ostatnio dostaję bardzo wiele próśb o makijaż na dzień. Dla mnie to nie lada wyzwanie bo ja nie maluję się w stylu mejkap no mejkap. Lubię jakiś element kolorowy (mam mdłą urodę i makijaż z pazurkiem dodaję mi troszkę charakterku)
Więc dziś też kolor jest. Jeśli dla kogoś dolna powieka jest za mocna to proponuję zrezygnować z koloru na rzecz szarości lub pozostawić ją nagą :)
I stepik (kolory trochę przekłamane gdyż zdjęcia robiłam w sztucznym świetle)
1. Zaczynamy oczywiście od bazy pod cienie a następnie gołębi kolor nakładamy na 3/4 powieki
2. W wolne miejsce nakładamy szary cień i rozcieramy ku górze oraz razem z gołębim
3. Wewnętrzny kącik akcentujemy bielą
4. Dolną powiekę pokrywamy niebieskim linerem (lub kredką)
5. Linię rozciereamy
6. Połowę niebieskiej kreski pokrywamy fioletem a połowę błękitem
7. Robimy kreskę na górnej powiece czarnym/szarym cieniem i rozcieramy, pod brwi nakładamy kremowy cień
8. Tuszujemy rzęsy
Użyte kosmetyki to: baza ud, paleta 120 manly, liner gosh, tusz essence
i czerwone pędzle maestro ♥
I jeszcze kilka fotek efektu końcowego:
Ps. i zapowiedź. Rozpoczęłam testy nowego podkładu Rimmel Wake Me Up.
Sama jestem ciekawa jak będzie się spisywał.
I jak Wam się podoba moja propozycja na dzień? Może być czy za mocna?