Zobaczyłam coś podobnego jakiś czas temu w sieci i wiedziałam że muszę sama spróbować.
Wiem że to nie jest makijaż użytkowy ale ja uwielbiam patrzeć na takie zdjęcia ( i robić takie cudaki też choć oczywiście czasu nie mam jak zwykle...)
Swoją drogą kopalnią pomysłów jest Emi którą miałam okazję poznać na żywo. Zobaczcie u niej na FB jakie cuda tworzy KLIK
Wracając do mojego makijażu to użyłam cieni sleek i inglot, białej kredki nyx i duraline.
I nie wiem czy to widać to są kwiaty ;) - wzór kojarzy mi się z motywem na jakiejś stylowej filiżance :)
Podobają Wam się takie makijaże czy uważacie to za stratę czasu?