Z cyklu kolorowa sobota. Malowałam ot tak bez celu. Niebieski i czerwony wydały mi się solo za płaskie i dodałam 2 cienie połyskujące - ale one choć przepięknie wyglądały na żywo to na zdjęciach wyszły płasko.
Na dolnej powiece jest róż połyskujący na złoto a na górnej w załamaniu złoty pigment. Szczególnie to złoto wyszło zbyt mocno i płasko ale wierzcie mi na żywo niebieski połyskiwał na złoto i to było piękne :)
Użyte kosmetyki: baza ud, czerwień i różowawy sleek, niebieskości inglot, śmietankowy i złoto glazel, tusz ysl, liner catrice
Jeśli możecie to kliknijcie mi w serduszko :)
Dziękuję i pozdrawiam :)