Nie lubię zwyklaków - szaraków na dzień.
Uwielbiam kolor (jakby ktoś jeszcze nie zauważył)
Dziś użyłam paletek sleek (monaco i curacao) oraz paletki ud naked, tuszu oriflame, podkładu map i bronzera sleek
Niestety zdjęcia mi wyszły w większości niewyraźne i wybielone
ale coś tam wybrałam jak już tyle ich zrobiłam.
(Ps. oczy mi lekko łzawiły stąd niedociągnięcia w wewnętrznym kąciku)
A Wy lubicie takie makijaże na dzień? czy już za kolorowo?